1
1
1
2
3
The Walking Dead miała niesamowitą 11-sezonową przygodę, ale nie wszystkie sezony TWD zostały stworzone w równym stopniu. Popularny serial zadebiutował na AMC w 2010 roku. Serial ożywił gatunek zombie, z nowym podejściem do historii apokalipsy zombie, które skupiało się na małej grupie zdeterminowanych ocalałych.
Rick Grimes staje się naturalnym liderem, ponieważ spędził całe swoje życie jako funkcjonariusza policji przed wybuchem. Kiedy obudził się z śpiączki, odkrył, że świat, który znał, zniknął. W miarę rozwoju serialu, pojawiają się nowe postacie, grupy i przeciwnicy, a show kontynuowało swój rozwój aż do finału, ale niektóre sezony były ogromnymi hitami, podczas gdy inne lepiej jest zostawić w przeszłości.

Jeffrey Dean Morgan jako Negan patrzący na swoją żonę w The Walking Dead, sezon 10. Oto Negan
Pod koniec trwania serialu, program tracił na dynamice. Praktycznie wszyscy oryginalni bohaterowie zniknęli, a nawet znani bohaterowie nie zachowywali się tak, jak powinni. Bohaterowie podejmują straszne, a czasem po prostu dziwne decyzje, a napięcie jest wygaszone. Z uwagi na to, że cały sezon został podzielony na trzy części, był on niezbyt udany, co było dalekim od ekscytującej atmosfery wcześniejszych sezonów.
Były jednak pewne pozytywne momenty, takie jak infiltracja Negana w grupie Whispererów i jego odkupienie, oraz napięta historia, która rozgrywa się między Carol i Ezekialem, ale ogólnie rzecz biorąc, cały sezon wydawał się wolny. Ostatecznie wprowadza antagoniści dla ostatniego sezonu, ale bez wyraźnego skupienia i kierunku, program był gotowy na zakończenie, a 10. sezon to wyraźnie pokazał.

Morgan Jones używa walkie-talkie w Fear The Walking Dead, sezon 8, odcinek 6
Sezon 8 The Walking Dead zawiera wiele kluczowych momentów dla serialu, ale to nie czyni ich dobrymi momentami. Po prawie dekadzie przygotowań do tego, że Carl stanie się następnym przywódcą Ricka, oraz do wprowadzenia nowego przywódcy społeczności, w momencie, gdy stan psychiczny Ricka się pogarszał, Carl zostaje ugryziony przez zombie w najbardziej rozczarowujący sposób w serialu.

Michonne z mieczem w 9. sezonie The Walking Dead
Chociaż niektóre z tych szczegółów wymagały kilku odcinków, aby się ujawnić, kiedy wydawało się, że można je zbadać w jednym lub dwóch odcinkach, były to mocne występy, duże rewelacje i niesamowite zwroty akcji. 9. sezon The Walking Dead może nie być najlepszym, ale był daleki od najgorszego. Choć również skok czasowy na sześć lat był dziwny, a następnie nastąpiły odcinki, które bardzo długo opóźniały ujawnienie wydarzeń jednego dnia.
Ostatni sezon zasadniczo służył jako sposób na promowanie nowych spin-offów. Ostatni odcinek zawierał zwiastun dla niektórych z tych projektów, co znacznie utrudnia ideę zakończenia historii i sprawia, że jest to niezadowalające rozwiązanie. Ale poza tym, mimo że w pierwszym sezonie byli tylko Carol i Daryl, reszta obsady naprawdę się zgrała, aby uczynić ostatnie wystąpienie interesującym.
Postacie takie jak Judith, Eugene, Rosita, Mercer i inni, uczynili sezon tym, czym jest, i nadali Commonwealthowi sens, mimo ich niezwykle późnego wprowadzenia. Obserwowanie świata, który jest odbudowywany, a następnie eksplorowanie pęknięć w społeczeństwie, w którym ludzie chciwie gromadzą władzę i status, było fascynujące, a sposób, w jaki te historie się rozwijają i rozwiązują, był mocny.

Gubernator (David Morrissey) umiera w „The Walking Dead”.
Przeskoczenie do czwartego sezonu, kiedy grupa mieszkała w więzieniu, konflikt z Gubernatorem i jego ludem dobiega wybuchowego końca. Relacje szybko się rozwijają, a obserwowanie romansu między postaciami, takimi jak Glenn i Maggie, to mały prom nadziei w innej, zdemolowanej rzeczywistości.
Jednak, pozostawiając swoje więzienne dom, grupa udaje się do Terminus. Droga jest długa, a na niej występuje wiele konfliktów, w tym pojmanie Beth przez grupę obcych.
W tym momencie widzimy, jak Carol zmienia się z cichej i spokojnej kobiety, która była matką i żoną, w kogoś, kto przetrwa wszystko, co się stanie. Te zmiany są potężne, ale sezon wydawał się trochę wolny i niespójny w porównaniu z innymi.

Jeffrey Dean Morgan jako Negan w „The Walking Dead”
Sezon 7 wstrząsnął show w sposób, z którego nigdy nie odzyskał. Po epickim cliffhanger’ze okazuje się, że nowy antagonista, Negan, brutalnie i okrutnie zamordował Glenna przed jego ukochanej żoną, Maggie. Duch Ricka jest całkowicie złamany, a z poddaniem się Ricka nowemu władcy, pozostaje, aby inni podjęli walkę.
Carl odzyskuje swoje miejsce, Maggie rozwija palące nienawiść, która będzie palić przez wiele lat, a także pojawiają się niektóre z najbardziej interesujących nowych postaci od dawna. Ezekiel i inni z Królestwa są włączani do akcji, ponieważ są to kolejne społeczności, które zostały zmuszone do zawarcia umowy z Neganem i Strażnikami.
Jednak Ezekiel prowadzi swoją społeczność zupełnie inaczej. Polityka walczących społeczności również sprawia, że ten sezon wyróżnia się, ponieważ do tej pory Rick i jego grupa ocalałych walczyli głównie o to, aby po prostu przetrwać i przeciwstawić się małym grupom wrogów. Teraz ujawniane są całe społeczności, a to jest ekscytująca zmiana.

Carol (Melissa McBride) w Terminusie celuje bronią w The Walking Dead
Jedno słowo, które najlepiej opisuje cały sezon, to „napięty”, ponieważ od początku do końca, ocalałe osoby stają w obliczu niemożliwych wyzwań i próbują znaleźć swój sposób. Wszystkie indywidualne wątki otrzymują odpowiednią przestrzeń do rozwoju, a serial utrzymuje wysoki poziom, który przyciąga widzów.

Sarah Wayne Callies jako Lori Grimes celująca bronią w The Walking Dead
W trzecim sezonie The Walking Dead wciąż ustalał, jak funkcjonuje świat, z Rickiem i jego grupą ocalałych, którzy próbowali znaleźć dom i stworzyć jak najlepsze życie, pomimo tego, że świat się skończył. Zorganizowali się w więzieniu, a ciążowa Lori daje wszystkim nadzieję na przyszłość poza tym apokalipsą.
Jednak sezon ten również zawiera intensywne starcia z Gubernatorem i jego ludem w odzyskanej osadzie Woodbury. Gubernator jest intensywny, tajemniczy, a mimo swojej charyzmatycznej osobowości, jest coś bardzo mrocznego w tym człowieku, którego ludzie uzywają jako bohatera.
Ocalałe osoby są zmuszone, aby stały się właśnie tym, ponieważ uczą się, jak funkcjonować w świecie, w którym zasady jeszcze nie zostały zrewidowane. Wprowadzane są postacie takie jak Michonne, a serial kontynuuje z obietnicą, że jeszcze wiele się wydarzy.

Rick celuje bronią w mieszkańców Alexandrii w The Walking Dead
6. sezon The Walking Dead to zdecydowanie najlepszy sezon z drugiej połowy serialu, ponieważ oferuje niektóre z najbardziej angażujących historii i pokazuje, jak grupa Ricka integruje się z mieszkańcami Alexandrii. Rick i jego przyjaciele mają trudności z przystosowaniem się do życia w społeczności i potrzebują czasu, aby zbudować zaufanie.
W międzyczasie mają wiele okazji, aby udowodnić, jak wartościowi będą dla reszty społeczności. Świetnie, że grupa doświadcza pewnego poziomu normalności, a Rick próbuje pełnić rolę ojca, ponieważ jego rodzina z Michonne i dziećmi daje mu więcej powodów do życia i walki niż kiedykolwiek wcześniej.
Ten sezon pokazuje jasny promyk nadziei na jakąś przyszłość, a jego przedstawienie jest piękne. I, w tradycyjnym stylu TWD, tak jak wszystko zaczyna się układać, to wszystko się zawala wraz z wprowadzeniem Negana na końcu sezonu.

Andrew Lincoln jako Rick Grimes w 1. sezonie The Walking Dead w swoim policyjnym mundurze
Dla wielu, pierwszy sezon The Walking Dead wyróżnia się jako najlepszy, a w premierowym sezonie jest wiele, co można docenić. Rick budzi się, a świat całkowicie się zmienił. Z trudem szuka jakichkolwiek śladów znajomości i nawiązuje kontakt z innym ocalałym. W końcu, znajduje swoich ludzi, co prowadzi do napiętego ponownego spotkania.
Napięcie jest realne, postacie są ugruntowane, a bardzo różne osoby muszą stworzyć fałszywą rodzinę, aby przetrwać bliskie śmierci. Serial nie mógł mieć lepszego wprowadzenia, a doskonale buduje indywidualne postacie i tworzy możliwości dla dramatu w przyszłości.
Jednak ten sezon jest w całości poświęcony przetrwaniu, więc jest niewiele miejsca na głębsze zanurzenie się w relacje między postaciami, ale bardzo dobrze wykorzystało to, co miał.