1
1
1
2
3
Nie brakuje powodów, dla których Avengers: Doomsday stało się najbardziej oczekiwanym filmem Marvela od lat. Powrót postaci z ery Fox, takich jak Magneto i Nightcrawler, eskalacja konfliktów w Multiwersum, a także szokująca obecność Doctor Doom (Robert Downey Jr.) wszystko to buduje oczekiwania, których nie było od czasów przygotowań do Infinity War. Jednak pod spektaklem kryje się subtelniejszy powód do świętowania.
Fragmenty teaserowe pozostają enigmatyczne, ale jedno ujawnienie bezpośrednio odnosi się do ewolucji dziedzictwa Marvela. Teaser skupiony na Thorze, Doomsday, pokazuje, jak Chris Hemsworth, Bóg Burzy, przygotowuje się poważnie do konfliktu z wrogiem, którego naprawdę boi. Dialog jest ważny, ton jest napięty, a krótki teaser to krótka, ale przyjemna powrót dla fanów Thor, których znają i kochają. Innymi słowy, to odwraca Thor: Love and Thunder.
Spośród filmów po Avengers: Endgame, niewiele wywołało taką reakcję jak Thor: Love and Thunder z 2022 roku. Jego komediowy nadmiar zredukował Thor do karykatury, co było wyborem kreatywnym, który nawet sam Hemsworth później poddawał wątpliwości. Wydaje się, że przywrócenie dramatycznej wagi Thor jest częścią planów Marvela, a Avengers: Doomsday ma na celu poprawę jednej z najbardziej dyskutowanych interpretacji Thor w MCU.

Chris Hemsworth patrzy w kamerę z pustym spojrzeniem w Thor: Love and Thunder
Jednym z najbardziej wyraźnych wniosków z teasers Avengers: Doomsday jest odnowiona powaga MCU wobec Thor. Teaser prezentuje Asgardzkiego bohatera jako refleksyjnego i poważnego, podczas przygotowań do walki z Doctor Doom. Brak jakichkolwiek przesadnych żartów mocno sugeruje, że Marvel chce odbudować autorytet emocjonalny po jego kontrowersyjnym przedstawieniu w Thor: Love and Thunder.
Ten tonowy przeskok rozwiązuje długotrwałe frustracje fanów. W Thor: Love and Thunder, Thor przesadnie się skupił na komedii. Thor zawsze był źródłem niezwykle zabawnych momentów, oczywiście, ale Love and Thunder podniosło to na zupełnie nowy poziom, całkowicie podkopując jego mitologiczny status.
Dramatyczne stawkę często przyćmiewano żartami, rozmywając napięcie nawet podczas konfrontacji z zagrożeniami, takimi jak Gorr the God Butcher (Christian Bale). Ten styl odpychał odbiorców, którzy cieszyli się zrównoważonym podejściem Thor do humoru i heroizmu w wcześniejszych wystąpieniach.
Chris Hemsworth sam również przyznał, że istnieje nierównowaga (poprzez Variety) i powiedział: „Zatopiłem się w improwizacji i szaleństwie, i stałem się parodią samego siebie. Nie udało mi się to zrealizować.” Jego samoanaliza i przyznanie się do niepowodzenia w stworzeniu najlepszej wersji postaci to wystarczający dowód, że „Thor: Love and Thunder” przesadził z komicznym tonem.
Co więcej, odpowiedź Hemswortha na teaser Doomsday (poprzez YouTube) potwierdza oczywistą zmianę kierunku i fakt, że jest ona wyraźnie celowa: „Tak, z [teaserem Doomsday] macie trochę, ” wyjaśnił Hemsworth, „to inny ton niż, powiedzmy, „Love & Thunder”.”
Teazery już sugerują powrót do najbardziej cenionych portretów Thora w Avengers: Infinity War i Avengers: Endgame. Tam wcielił się w rolę zranionego, ale odpornego, przywództwa i emocjonalnej wrażliwości (bez poświęcania lekkości, gdy jest to odpowiednie). To połączenie sprawiło, że stał się ulubieńcem fanów MCU, i to, do czego powinien powrócić.
Powrót do Thora z serii „Infinity Saga” przynosi korzyści zarówno postaci, jak i MCU. Thor najlepiej sprawdza się jako poważny bohater w trudnych sytuacjach. Przywrócenie mu głębi zapewnia, że jego konflikty w Avengers: Doomsday mają emocjonalne znaczenie i że jego dramatyczna wiarygodność pozostaje nienaruszona, przygotowując go na kolejny, kulminacyjny crossover.
Narracyjne uzasadnienie dla powrotnej powagi Thora w Avengers: Doomsday to nadciągające zagrożenie, jakie stanowi Doktor Doom, wcielony przez Roberta Downya Jr. Fragmenty teaserów pokazują, jak Thor modli się do Odyna, szukając siły przed walką. Jego wyraźny strach kontrastuje z pewnym gniewem, który napędzał Thora podczas walki z Thanosem (Josh Brolin). To samo wystarczy, aby sygnalizować, że Doktor Doom jest przeciwnikiem bezprecedensowej skali.
Wybranie Roberta Downya Jr. na rolę już było wskazówką, że Doktor Doom będzie zagrożeniem, jakiego MCU jeszcze nie widziało. Ponowne wprowadzenie najbardziej rozpoznawalnego aktora Marvela w roli złego, a nie bohatera, nie będzie tylko gimmickem. Takie rozwiązanie wymaga uzasadnienia narracyjnego, które będzie odpowiadało jego symbolicznej wadze.
Niepokój Thora w teaserze Doomsday wzmacnia to intencje. Bóg Gromu wcześniej stawał twarzą w twarz z uniwersalnym zagładą bez wahania, a jednak jego niepokój związany z konfrontacją z Doom sugeruje, że zagrożenie jest jeszcze większe niż zagłada, jaką spowodował Thanos. Ten kontrast sprawia, że jasne, że stawkę jest znacznie, znacznie wyższa.
Given MCU’s trajectory po Infinity Saga, ambicje Doctora Doom są wyraźnie wielowymiarowe. Thanos zakończył życie w połowie wszechświata, ale Doom może próbować zmienić rzeczywistość. Teaser zawiera emocjonalne wskazówki, które przedstawiają go jako destabilizującą siłę, zdolną do zniszczenia istnienia na znacznie szerszą skalę niż Thanos mógł sobie wyobrazić. W obliczu takiego zagrożenia, komiczny Thor po prostu nie zadziała.

Thor Doctor Doom
Teraz, gdy Thor wydaje się powrócić do roli potężnego wojownika i przygotowuje się do walki z Doctorem Doom, pojawiło się kluczowe pytanie wśród fanów MCU – kto jest potężniejszy? Thor prawie pokonał Thanosa w Avengers: Infinity War dzięki swojej kosmicznej wytrzymałości, opanowaniu elementu i dominacji na polu bitwy. Jego możliwości umieszczają go wśród najbardziej groźnych bohaterów MCU, zdolnych do konfrontacji z galaktycznymi tyranami.
Zestaw mocy Doctora Doom historycznie różni się. Zamiast czystej siły i wytrzymałości, jak u dosłowno boga, Doktor Doom łączy inteligencję, magię i technologię. W komiksach, jego opanowanie magii jest porównywalne z kosmicznymi istotami, a strategiczna inteligencja pozwala na manipulację, która wykracza poza siłę. Ten hybrydowy styl często neutralizuje przeciwników o większej sile fizycznej.
Nadchodzący sequel Avengers: Doomsday, Avengers: Secret Wars, jeszcze bardziej komplikuje porównania. Komiks Secret Wars z 2014 roku wprowadził Boga-Imperatora Dooma, niemal wszechmocną formę Victora Von Doom, która zrewolucjonizowała całe multiversum według własnego obrazu. Czy MCU zdecyduje się na adaptację tego arcus, to prawdopodobnie sprawi, że surowa siła Thora okaże się niewystarczająca wobec takiej wszechmocy.
Ponadto, istnieje nieodłączna prawda, że jeśli MCU potrzebuje, aby jego wersja Doktora Doom był potężniejsza niż Thor, aby historia miała sens, to tak będzie. Nawet bez bezpośredniej adaptacji, priorytety kinowe kształtują rezultaty. MCU konsekwentnie dostosowywało skalę mocy, aby służyć celom fabularnym. Jeśli Doom będzie punktem kulminacyjnym sag, jego zdolności prawie na pewno przewyższą istniejące standardy, w tym zdolności Thora.
Jednak siła Thora pozostaje znacząca. Doświadczenie w walce, boska wytrzymałość i zniszczenia napędzane prądem elektrycznym zapewniają, że pozostanie on kluczową postacią pierwszej linii. Nadal jest potężny. Jednak wielowymiarowe zdolności Dooma sugerują, że konfrontacja będzie zależała od sprytu i jedności, a nie od indywidualnej siły. Podobnie jak w przypadku Thana, pokonanie Doktora Doom nie będzie zadaniem, które Thor może wykonać sam.
Ostatecznie, porównania sił w MCU zawsze są zabawne, ale będą również czysto spekulatywne, dopóki nie pojawi się Avengers: Doomsday. Thor reprezentuje heroiczną odporność; Doom odzwierciedla przemyślaną dominację. Kontrast między nimi jest ekscytujący, ale w filmie, w którym zagrożenia egzystencjalne wymagają więcej niż siły fizycznej, aby je pokonać, nie są one również tak istotne, jak wielu może uważać.
Data premiery
: 18 grudnia 2026
Reżyser
: Anthony Russo, Joe Russo
Autorzy
: Stephen McFeely, Michael Waldron, Jack Kirby, Stan Lee


Vanessa Kirby
Sue Storm / Invisible Woman
* 
Joseph Quinn
Johnny Storm / Human Torch
* 
Ebon Moss-Bachrach
Ben Grimm / The Thing