Popular Posts

Netflix usuwa kultowy klasyk Stephena Kinga, w którym on sam nazwał to „nudne

Netflix wkrótce straci jeden z kultowych adaptacji powieści Stephena Kinga, a autor prawdopodobnie z tego nie będzie się przejmować.

Pod batutą ikony horroru Johna Carpentera, Christine przy życiu wzięła powieść Kinga z 1983 roku, opowiadającą o Arnie Cunningham, nerdzie z liceum, który kupuje Plymouth Fury i zaczyna go odrestaurowywać z jego zniszczonego stanu. Jednak, gdy samochód zaczyna wykazywać oznaki własnego życia i subtelnie wpływać na Arniego, aby stał się bardziej toksyczną postacią, ci, którzy się nim przejmują, spieszą, aby odkryć prawdę o historii pojazdu i jak go uratować.

Teraz, nieco ponad 40 lat po premierze filmu, Netflix usuwa Christine ze swojej biblioteki. Adaptacja horroru Kinga, która również była dostępna do oglądania za darmo z reklamami na YouTube, zniknie z obu platform 1 marca. W momencie pisania, film nie ma ustalonego nowego miejsca na platformie streamingowej po jego wyjściu 1 marca.

Wcielający się w rolę Arniego Keith Gordon, John Stockwell, Alexandra Paul, Robert Prosky i Harry Dean Stanton, Christine nie okazała się tak spektakularnym hitem, jak inne adaptacje Kinga, po premierze 1 grudnia 1983 roku. Recenzje były mieszane, ale generalnie pozytywne dla filmu, z oceną 72% na Rotten Tomatoes, gdzie krytycy uważali, że jest przewidywalny, ale wystarczająco przyjemny. Był również umiarkowanym sukcesem finansowym, zarabiając ponad 21 milionów dolarów przy budżecie produkcji wynoszącym 10 milionów dolarów.

Jak w przypadku wielu adaptacji dzieł Kinga i filmów w reżyserii Carpentera, lata okazały się łaskawsze dla Christine, a film zyskał kultową popularność wśród fanów zarówno autora, jak i reżysera. Jednak King słynnie nie jest częścią takiej kultowej grupy, wcześniej opisując film z 1983 roku jako „nudny” i umieszczając go obok The Shining w reżyserii Stanleya Kubricka jako jego najmniej ulubione adaptacje jego dzieł. Carpenter również nie był szczególnie łaskawy wobec swojego filmu, opisując go jako „zabawny„, choć nie był jednym z jego ulubionych z różnych powodów.

Spośród horrorów Kinga, Christine również niestety pojawiła się w okresie stopninego spadku popularności dzieł autora na ekranie. W tym samym roku pierwsza adaptacja Cujo spotkała się z bardziej podzieloną reakcją niż film Carpentera, a rok później zarówno Firestarter jak i Children of the Corn zostały w dużej mierze odrzucone przez krytyków. Choć Stand by Me przywróciło pewną wiarę w adaptacje dzieł Kinga jako całości, jego tytuły związane z horrorem nadal miały problemy przez kilka lat, a Maximum Overdrive, Silver Bullet i Graveyard Shift były generalnie krytykowane.

Postać z filmu Christine stojąca przed samochodem
Powiązane

Christine: 8 Największych zmian, które film wprowadził do książki Stephena Kinga

Film „Christine” reżysera Johna Carpentera, w znacznym stopniu odbiegał od książki Stephena Kinga, na której był oparty, ale to nie jest zły znak.

Wyjście „Christine” z platform streamingowych, jest zaskakującym zwrotem dla filmu, ponieważ dopiero w lutym 2025 roku znalazł swoje pierwsze miejsce na platformie streamingowej, czyli Shudder, po 42 latach od premiery, co sugeruje, że Sony może chcieć trzymać prawa do projektu bliżej siebie.

To ma sens, jeśli studio nadal rozważa remake Christine. Sony wcześniej współpracowało z Blumhouse i twórcą „Hannibal” Bryanem Fullerem nad nową wersją powieści Kinga, ale od tamtej pory nie było żadnych informacji. Jeśli wreszcie pojawią się plany dotyczące nowej adaptacji, studio może szukać możliwości przeniesienia filmu na inną platformę, lub nawet wydanie na nośniku. Z drugiej strony, może to być proste rozwiązanie, jakim jest wygaśnięcie praw do filmu na Netflix, a studio może już negocjować z inną platformą, aby je przejąć w marcu.

Data premiery
: 9 grudnia 1983

Czas trwania
: 110 minut

Reżyser
: John Carpenter

Autorzy
: Bill Phillips, Stephen King

Producenci
: Richard Kobritz

  • Placeholder Image

Keith Gordon

Arnie Cunningham
* Obraz aktorskiego obsady

John Stockwell

Dennis Guilder

Dodaj komentarz