1
1
1
2
3
Muzyka ma zdolność do urozmaicenia niemal każdej święta lub okazji. Wczesną zimą, muzyka świąteczna zajmuje niemal wszystkie fale radiowe i głośniki w niemal każdym miejscu publicznym. W okolicznościach Dnia Niepodległości, to muzyka country i Americana naprawdę sprawiają, że ludzie wchodzą w świąteczny nastrój. Dzień Walentynów, oczywiście, nie jest inny.
Niezależnie od tego, czy jesteś singlem, w związku, czy gdzieś pomiędzy, naprawdę nie brakuje muzyki, z którą możesz się identyfikować w Dzień Walentynów. Jeśli niedawno zakończyłeś związek, piosenki o rozstaniach są dla Ciebie w tym Walentynów. Jeśli spędzasz 14 lutego sam, to piosenki o miłości mogą dominować w Twoich słuchaniach, a jeśli możesz cieszyć się świętem, jak jest przeznaczone, to piosenki o miłości są dla Ciebie.
Kiedy chodzi o piosenki o miłość w Dzień Walentynów, to nic nie sprawia, że można w pełni cieszyć się romantycznym nastrój, jak klasyczna muzyka. Te dziewięć piosenek, których tytuły to po prostu imię kobiety, są idealne, aby wprowadzić romantyczną energię w ten Walentynów.
Paul Rodgers jest jednym z najlepszych wokalistów klasycznej muzyki, a w rezultacie, drugie album zespołu Bad Company, Straight Shooter, jest jednym z idealnych albumów rockowych z lat 70. Chociaż na tym albumie jest kilka piosenek o miłości, każdy, kto nazywa się Anna, lub ma partnera o imieniu Anna, na pewno ma ulubioną.
„Anna” to w pełni rozwinięta ballada, zawierająca charakterystyczne wkład od każdego z czterech oryginalnych członków zespołu Bad Company. Utwór został napisany przez perkusistę Simona Kirke, która perkusja jest sercem tego utworu, oraz wzorem, którego wokal Rodgers z taką precyzją podąża.
Poza muzyką, teksty tego utworu są słodkie, a jednocześnie głęboko emocjonalne, a refren brzmi prosto: „Nie potrzebuję nikogo innego / Jeśli bym to zrobił, oszukiwałbym siebie / Anna, Anna.” Wokal Rodgers można odczuć głęboko, w każdym utworze, w którym śpiewa, ale w tak słodkiej piosence, jego wokal jest jeszcze bardziej poruszający.
Rzadko zdarza się, że zespół, jak KISS, który gra tak mocno – w każdym aspekcie, w tym pełnym makijażu – wydaje piosenkę o miłości, w wolniejszym tempie. Choć nie jest to jedyna piosenka tego typu, „Beth” była pierwszą z takich utworów w katalogu KISS, co sprawiło, że była to ogromna niespodzianka, a następnie, ogromny hit.
Tekst piosenki „Beth” jest nieco bardziej nietypowy, w porównaniu do piosenek o miłości. Perkusista Peter Criss śpiewa o tym, jak grał z chłopakami, i słyszy Beth, która woła go, żeby wrócił do domu. Refren obiecuje: „Tylko kilka godzin / I wrócę do ciebie / Wydaje mi się, że słyszę ich / O Beth, co mogę zrobić? / Beth, co mogę zrobić?”
Piosenka interesująco nie zawiera żadnych perkusji, a wykorzystuje Nowy Jork Philharmonic, co jeszcze bardziej odbiega od typowego brzmienia zespołu. Piosenka była tak ponadczasowa, że została nawet nagrana przez zespół z serialu Glee, co stanowi prawdziwy wskaźnik wpływu kulturowego piosenki na przestrzeni czasu. Choć wersja z Glee jest świetna, to nic nie dorównuje brzmieniu prawdziwego, doświadczonego perkusisty, takiego jak Criss, który delikatnie śpiewa piosenkę o miłości.
Pamiętam, kiedy usłyszałem „Alison” po raz pierwszy, będąc nastolatkiem, i byłem głęboko oczarowany wstępnym riffem gitarowym. Nie wiedziałem, że gładkie, aksamitne wokale Elvisa Costello szybko zdominują ten krótki 10-sekundowy riff gitarowy, gdy tylko zaśpiewa: „Oh, to jest tak zabawne, że widzę cię po tylu latach, dziewczyno.”
Choć teksty mogą sugerować coś zupełnie innego, szczególnie w refrenie: „My aim is true,” ta piosenka jest jedną z bardziej kuszących klasycznych rockowych ballad z imieniem kobiety w tytule. Strukturalnie, ta piosenka charakteryzuje się pewnym dialogiem między wokalem a gitarą, oba z których są niezwykle kuszące, choć na różne sposoby; gdzie wokal jest głęboki i aksamitny, a gitara jest wysoka, z zachęcającym charakterem.
Nie da się nie kibicować wykonawcy w tej piosence, tęskniąc za byłym ukochanym, który, wstrząsająco w drugim wersecie, znalazł sobie nową partnerkę. To piosenka o tym, co uciekło, i w niej czuć tę sentyment, że nigdy nie zapomina się pierwszej miłości, taki sentyment, który idealny romantyk w Walentynki nie może się nie pokochać.
Boston to zespół, którego jakość stopniowo malała od pierwszego albumu, ale nie należy tego zapominać, ich początek był znacznie wyższy niż u większości. Ustalili szalony standard dla siebie, a mimo że wszystkie ich albumy były fantastyczne, żaden nie dorównał ich debiutowi, z wyjątkiem może „Amanda”, głównego singla z ich trzeciego albumu, Third Stage.
„Amanda” doskonale wykorzystuje charakterystyczne dla Brada Delpa harmonie wokalne, dzięki czemu jest jedynym numerem jednego Boston na Billboard Hot 100. Tekst piosenki jest dosłownym odzwierciedleniem Walentyn:
Zabiorę cię nieoczekiwanie
I sprawisz, że zrozumiesz, Amanda
Powiem ci to od razu
Nie mogę czekać kolejnego dnia, Amanda
Powiem to jak mężczyzna
I sprawisz, że zrozumiesz, Amanda
Kocham cię
Leczniczo, ta piosenka opowiada o trudności, jaką jest próba powiedzenia komuś, jak się czujesz, ale niepewności co do reakcji. Muzycznie, „Amanda” to delikatna i słodka ballada pełna emocji i tęsknoty; łatwo zrozumieć, dlaczego to był najbardziej komercyjnie udany singiel Boston.
Żaden zestaw klasycznych rockowych ballad nie mógłby być kompletny bez fundamentalnej piosenki o miłości zespołu The Rolling Stones, „Angie”. Sposób, w jaki Mick Jagger wymawia tytułową nazwę, jest niepodważnie ikoniczny, wplatając swój charakterystyczny akcent w chór słodkiej, na pianinie opartej ballady. „Angie”, która była singlem z ich albumu z 1973 roku, Goat’s Head Soup, stała się natychmiastowym hitem od momentu premiery.
Tekst piosenki jest melancholijny, opisując trudny koniec związku, z refrenem, który uderza jak cios, „Angie, Angie / Nie możemy powiedzieć, że nie próbowaliśmy.” Mimo to, poza tekstem, ta piosenka wciąż emanuje uczuciem miłości. Cały przekaz jest w tym również prawdziwy: idea, że można nadal kochać kogoś, jednocześnie wiedząc, że najlepiej zakończyć związek, w istocie jest przekazem miłości.
Choć „Angie” może nie być piosenką, którą chcesz śpiewać swojemu partnerowi w Walentynki, posiada piękno typowej ballady w swojej instrumentalnej konstrukcji, a romans w muzyce jest po prostu nieodłączny. Od gitary, przez pianino, aż po emocjonalne wokale, „Angie” jest niekwestionowanym jednym z najlepszych rockowych ballad, jakie kiedykolwiek powstały.
„Melissa” to taki utwór, w którym gitara jest równie ważna, jak wokal, z występem gitary Dickeya Betts, który naprawdę „śpiewa”. Utwór sam w sobie jest wyraźnie piosenką o miłości, a teksty zawsze wracają do tytuowej kobiety, „Melissa”. Jednak historia za tą piosenką to opowieść o miłości w każdym sensie, nie tylko romantycznej, ale także rodzinnej.
Greg Allman napisał ten utwór w 1967 roku, znacznie wcześniej niż wydanie Eat A Peach, albumu, na którym „Melissa” się znajduje. Po śmierci Duana Allmana w wypadku motocyklowym w 1971 roku, oczywiście, to wpłynęło na jego brata i całą grupę. Wersja utworu, która została nagrana dla Eat A Peach, została stworzona ku czci Duana, prezentując miłość, jaką ten utwór posiada, wykraczającą poza miłość w tekście.
Mówiąc o skrzyżowaniach i pociągach, w połączeniu z brzmieniem country rockowym Allman Brothers, opowieść opowiedziana w tekście, wywołuje wrażenie niemal westernowej kinowej produkcji. Istnieje w niej naturalna nostalgia, która towarzyszy takim tematom, a szczególnie wyraźna w piosence o miłości, takiej jak „Melissa”.
Jeśli kiedykolwiek istniała klasyczna grupa rockowa, która opanowała gatunek piosenek o miłości, to zdecydowanie to byli Beatlesi. Szczególnie w wczesnych latach wydawało się, że duża część ich hitów to piosenki o miłości, a także te, które nie stały się hitami (a ich było niewiele). Kiedy powstawała płyta Rubber Soul, Beatlesi już zaczynali eksperymentować ze swoim brzmieniem, ale nie kosztem tych charakterystycznych ballad.
„Michelle” to w pełni typowa piosenka Beatlesów o miłości, a romans jest jeszcze bardziej wzmocniony tym, że część tekstów piosenki jest śpiewana po francusku, języku miłości. Refren, „Michelle, ma belle / Sont des mots qui vont très bien ensemble / Très bien ensemble,” oznacza „Michelle, moja piękna, to słowa, które bardzo dobrze się komponują.”
Muzycznie, „Michelle” ma pewien podstawną charakter taneczny, który jeszcze bardziej podnosi naturalną romans i jeszcze bardziej podkreśla wyrafinowany, obcy aspekt piosenki. To zdecydowanie bardziej tradycyjna piosenka niż wiele klasycznych rockowych ballad, ale wciąż jest to piękna piosenka o miłości.
Buddy Holly wydał „Peggy Sue” w 1957 roku, mając wtedy 21 lat. Piosenka została wydana na debiucie Holly pod jego własnym nazwiskiem, nagrana z Jerrym Allisonem i Joe B. Mauldinem, członkami zespołu Holly, The Crickets. Tytuł piosenki zainspirował się do Allison’a, jego dziewczyną z liceum, Peggy Sue Gerron, która później została jego żoną.
Dźwięk Holly to czysty, klasyczny, dobry stary rock 'n’ roll z lat 50. Tak więc, „Peggy Sue” ma radosny, stary czasowy charakter, odnoszący się do okresu, w którym miłość składała się z tradycyjnego flirtowania i solidnych podstaw w relacjach romantycznych. Ta szczera prostota przenika również do tekstów, z refrenem: „Oh well I love you gal, yes, I love you Peggy Sue.”
Fakt, że piosenka nosi imię długoletniego przyjaciela Holly i przyszłej żony Allison, jest po prostu dodatkowym atutem. Bez tej historii, nadal byłaby to prosta, słodka piosenka o miłości, ale z tą historią, jest to prosta, słodka piosenka o miłości, która wyraźnie opiera się na rzeczywistości, a nie na sekretnym lub teoretycznym pochodzeniu, które mogą mieć inne piosenki o miłości.
„Lola” to znacznie bardziej lekka piosenka o miłości niż wiele innych z tamtego okresu. To radosna melodia z tekstami, które, przynajmniej językowo, nie traktują się zbyt poważnie. Piosenka rozpoczyna się od słów: „Poznałem ją w klubie w starym Soho / Gdzie się pije szampan i smakuje jak Coca-Cola / C-O-L-A, Cola,” z wydłużonym naciskiem na wszystkie dźwięki „L”.
Ogólny, radosny charakter piosenki sprawia, że jest chwytliwa, a Ray Davies, frontman zespołu The Kinks, śpiewa z równie lekkim, beztroskim tonem, co podnosi nastrój utworu. Piosenka opowiada o spotkaniu z kobietą o imieniu Lola w barze w Soho, która może być, a może nie, kobietą transpłciową, ale z którą Davies jest głęboko zakochany w piosence.
Choć romans zawarty w „Lola” skłania się bardziej ku pożądaniu niż miłości, to wciąż jest to bardzo istotny klasyk związany z Walentynkami. Co więcej, tematy związane z płcią i seksualnością, obecne w tekstach „Lola”, są wyraźnie przełomowe, ponieważ piosenka została wydana w 1970 roku, zaledwie kilka tygodni przed zamieszkami w Stonewall, które miały miejsce nieopodal Soho, w odległym kraju od The Kinks.