1
1
Netflix przygotowuje ekscytującą adaptację Philipa K. Dicka dla fanów science fiction, ale trudno nie dostrzec, jak to podkreśla jedną surową prawdę o klasycznych adaptacjach tego gatunku.
Teraz, gdy Stranger Things zakończyło swoją produkcję, wydaje się, że Netflix skupia się na podnoszeniu poziomu swoich adaptacji science fiction, oferując bardziej ambitne projekty. Skoro dzieła Philipa K. Dicka wcześniej działały na ekranie niezwykle dobrze, nie jest zaskoczeniem, że Netflix również sięga po twórczość autora, aby stworzyć swój kolejny duży projekt w tym gatunku.
Jednak historia wielokrotnie ujawniała jedną surową prawdę o klasycznych adaptacjach science fiction. I, jak się wydaje, adaptacja Philipa K. Dicka przez Netflix nie zmieni tej tendencji.

Logo Netflix z kolorami
Netflix adaptuje dzieło Philipa K. Dicka, The World Jones Made. Adaptacja kultowego powiełu przez serwis streamingowy będzie nosić tytuł The Future Is Ours. Biorąc pod uwagę, że zespół produkcyjny, odpowiedzialny za takie produkcje jak The Eternaut i One Hundred Years of Solitude, pracuje nad tym projektem, trudno nie być optymistycznym. Jednak, show już ma jeden poważny problem z science fiction: zmienia on istotny element oryginalnej historii.
W oryginalnych książkach, gatunek obcy jest wprowadzony jako kluczowy element, który wpływa na globalne napięcia polityczne, kształtując lęki ludzkości związane z przetrwaniem i niepewnością. Według doniesień, serial sci-fi na Netflixie całkowicie usunie tę fabułę, co oznacza, że znacząca część książki zostanie usunięta ze serialu.
To nie pierwszy raz, kiedy adaptacja klasycznej książki w gatunku sci-fi jest „przerabiana” na mały ekran. Choć jest rozczarowujące, że serial znacznie odbiega od książki, to również zrozumiałe, dlaczego ta zmiana jest wprowadzana. Wiele klasycznych dzieł sci-fi, zwłaszcza powieści Philipa K. Dicka, skupia się mniej na konwencjonalnym rozwoju fabuły i więcej na filozoficznych eksploracjach percepcji rzeczywistości i wolnej woli przez ludzkość.
Dzięki temu, adaptacja książki na ekran może być skomplikowanym przedsięwzięciem. Nawet książki takie jak Earth Abides autorstwa George’a R. Stewarta, również otrzymały bardziej nowoczesne wersje na TV, ponieważ niektóre aspekty ich oryginalnych historii wydają się przestarzałe lub zbyt skomplikowane dla ekranu.
Mam nadzieję, że, pomimo tej zmiany, wersja Netflixa na The World Jones Made nie rozczaruje.
Chociaż większość szczegółów dotyczących The Future is Ours na Netflixie wciąż jest poufna, jej oficjalny opis ujawnia, że serial będzie osadzony w roku 2047, gdzie katastrofa ekologiczna doprowadziła do „drastycznych środków mających na celu ochronę środowiska i zwalczanie powszechnego głodu i przemocy.„
Produkcja serialu jest już w pełni w toku, a Francisco Ramos, wiceprezes Netflixa odpowiedzialny za treści w Ameryce Łacińskiej, określił go (poprzez Variety) jako „jeden z najbardziej ambitnych i skomplikowanych projektów, na tym samym poziomie skali i złożoności, co „Sto lat samotności” lub „The Eternaut”.„
Te wczesne informacje i oświadczenia sugerują, że serial ma obiecującą przyszłość, pomimo zmian w książce. Chociaż dopiero czas pokaże, jak ostatecznie potoczy się adaptacja Netflixa na podstawie Philipa K. Dicka, trudno nie mieć nadziei, że nie będzie obciążona tymi samymi problemami, które dotarły do wielu wcześniejszych adaptacji science fiction.